PEPTYDY MIEDZIOWE – O CO TYLE SZUMU?

Strzał w dziesiątkę

Nierzadko przemysł kosmetyczny proponuje nam nietrafione składniki kosmetyków, jak słynny kolagen, który ma zbyt duże cząsteczki, by przeniknęły przez skórę. Peptydy miedziowe to jednak inna bajka.

Peptydy miedzi mają imponujący kliniczny rodowód, uważane są za jedne z najsilniejszych aktywnych składników do regeneracji skóry.

Jak działają-trochę nauki

Peptyd miedzi wspomaga produkcję kolagenu i elastyny, a także działa jako przeciwutleniacz. Promuje dodatkowo produkcję glikozoaminoglikanów. Badania kliniczne wykazały, że peptydy miedzi również usuwają uszkodzony kolagen i elastynę ze skóry i tkanki bliznowatej, ponieważ aktywują system skóry odpowiedzialny za te funkcje.

Ostatnie badania ujawniły zdolność tego peptydu do modulowania ekspresji dużej liczby ludzkich genów, generalnie odwracając ekspresję genów do zdrowszego stanu. Syntetyczny GHK-Cu jest stosowany w kosmetykach jako składnik reparacyjny i zapobiegający starzeniu.

Nie uczuli

GHK jest niesamowicie delikatny z bardzo małym prawdopodobieństwem wystąpienia jakiejkolwiek wrażliwości lub reakcji nawet na najbardziej delikatnej skórze. Jest alternatywą dla retinolu oraz innych składników, które mogą powodować zaczerwienienie lub być drażniące dla skóry twarzy.

Nie wmasujesz, mniej skorzystasz

I teraz przechodzę do najważniejszego przesłania tego wpisu:

Masz super serum-nie marnuj go zaledwie smarując skórę. Koniecznie porządnie wmasuj. Uwaga: nie wcieraj, bo serum ma wodnistą konsystencję i trąc tylko podrażnisz skórę.

Tutaj najlepszą techniką będzie:

Żywo krążąca krew rozprowadzi czynniki aktywne głębiej.

Druga świetna opcja

to podobna procedura, gdzie zamiast oszczypywania masujesz jeżykami. Nie wiesz jak, nie masz jeżyków? Zapraszam na zajęcia (grafik na www.facebook.com/pg/yogattractive/Events/

Nie ma wydarzenia w Twoim mieście? Chętnie przyjmę zaproszenie:)

Zapraszamy na zajęcia i warsztaty tutaj