SZKODLIWE TRENDY KOSMETYCZNE – CZAS SIĘ POŻEGNAĆ

„Niezależne” badania producenta

To większość cytowanych. Zwykle nie zdają testu wiarygodności. Jest też niemało prawdziwie niezależnych, np na www.researchgate.com, dostęp do nich mają jednak wyłącznie pracownicy naukowi. A szkoda, bo tylko tym można zaufać.

Dziś na tapecie:

Laser

Polegamy na nim, aby zrobić lifting, pozbyć się potrądzikowych blizn, przebarwień i niechcianego owłosienia. Poza przypadkami skrajnymi, kiedy trzeba zadziałać inwazyjnie, laser dla poprawiania urody to działanie krótkowzroczne. Już tłumaczę:

Podskórne spustoszenie

To fakt, że po zagojeniu chwilowo skóra wyglada lepiej. Efekt liftingu to jednak obronne skurczenie włókien kolagenowych po szoku. Potem ma się wytworzyć nowy kolagen i owszem, tworzy się, lecz często to nie ten „ młodzieńczy”, tylko ten od blizn… Poranione tkanki, poniszczone zakończenia nerwowe, coraz częściej łączy się także z niedowładami oraz reakcją autoimmunologiczną, np. Hashimoto. Jest powód, by się trzy razy zastanowić…

Nie wiemy na 100%

Czy rzeczywiście działania inwazyjne mogą doprowadzić do schorzeń immunologicznych, ale tak głębokie zniszczenia muszą układ odpornościowy obciążać i dezorientować. Niedowłady natomiast to nie rzadkość, leczymy je porem masażami i ćwiczeniami fizjoterapeutycznymi twarzy. Na szczęście da się. Mozolnie.

Nie na zimę

Laser bardzo nadwyręża naszą odporność, bo siły regeneracyjne organizm kieruje do uszkodzonej tkanki. Podobnie z głębokimi peelingami chemicznymi. Te już są „passè”, na szczęście. Po zabiegach przeziębienie czy grypa to standard. Rzadko jednak dostrzegamy między nimi związek…

Nie niszcz bariery!

I jedne, i drugie działania, wobec zanieczyszczenia środowiska, przynoszą szkody. Dlaczego? Skóra ma być naturalną barierą! Możesz zastosować delikatne kwasy czy retinol, które powoli i delikatniej złuszczą, przyspieszając odnowę komórkową. Musi być jednak zdrowa i silna, gęsta i ukrwiona. Wzmacniaj, zamiast osłabiać. Od tego masz auto(masaż)

Bądźmy delikatne

Dla samych siebie. Obchodzimy się z buziami czule. Czy zasługujemy na ból i „terapie” szokowe? Moim daniem delikatniej i naturalnie jest lepiej. Trendy też to pokazują. Może mądrzejemy?

Ale ja chcę więcej kolagenu!

Zgadzam się, ja też! I dlatego sama stosuję dogłębne pobudzanie manualne oraz „jeżykami” do masażu. Tego też uczę na zajęciach dla dopełniania dobroczynnego działania ćwiczeń. Jeśli zdarzy mi się pójść do kogoś na masaż to wykonująca go osoba dziwi się, jak sprężysta może być 40-paro letnia skóra.

Za laser jednak podziękuję.

Zapraszamy na zajęcia i warsztaty na: yogattractive.com/warsztaty/

Udostępnij: