Otwieramy cykl: Kobiece rytuały pielęgnacyjne na świecie (I jak je powtórzyć w domu)

Drogie Dziewczyny,

Zaczynam serię blogów z moich podróży i badań kobiecych trików i sposobów na urodę, z pięciu kontynentów. Czego możemy nauczyć się od naszych Sióstr w innych zakątkach globu? A czego one od nas? Jeśli macie swoje super sposoby, podzielcie się proszę nimi w komentarzach!! 

Na pierwszy ogień: Włochy

Pierwszym przystankiem były północne Włochy: wspaniała architektura, rozkosze podniebienia i Włoszki: inspirujące elegancja i odwagą w doborze biżuterii, akcesoriów, zarazem jednak stanowiące chodzące ostrzeżenie przed nadużywaniem słońca i, wówczas jeszcze bardzo popularnego, solarium. Nauczka jest prosta: patrząc na ich przedwcześnie porzeźbione bruzdami twarze można się przekonać, że nawet oliwkową cenę trzeba chronić.

Olejek z marchewki i inne cuda

Nie dajcie się namówić na stosowanie naturalnych olejków w charakterze filtrów na mocne słońce. Idea jest kusząca, musicie jednak wiedzieć, że olejki nie są fotostabilne. Po zaledwie 5-6 minutach ochrona spada o połowę, a potem już nic z niej nie zostaje.

Opalenizna od środka

Teraz jest najwyższy czas, by zacząć brać astaksantynę, 8 mg dziennie, dla przygotowania cery na lato. To nie wykluczy filtrów, ale unikniecie przebarwień. Warto, tym bardziej że na dostawie tak silnego przeciwutleniacza skorzysta całe ciało! Ta „królowa przeciwutleniaczy” sprawi, że opalenizna będzie bardziej równomierna, a skóra zachowania dłużej swoją sprężystość. 

Efekt Donatelli

We Włoszech mieszkam przez trzy lata, w czasach, gdy w Polsce „poprawianie urody” jest tylko domeną aktorek i bardzo zamożnych pań. Tam natomiast jest to na porządku dziennym i to najlepiej „na Donatellę”. Wtedy też, rozważając moje opcje tuż po trzydziestce upewniam się, że efekt estetyczny inwazyjnego odmładzania mi nie odpowiada i inspiruje raczej do poszukiwań naturalnych działań dla urody, porównywalnych skutecznością lecz o dyskretnych efektach.

Ćwiczenie na pełne usta

Im silniejszy Twój Orbicularis Oris, czyli pierścień mięśniowy wokół warg, tym wargi wydają się pełniejsze i mniej wokół nich bruzd. 
Jest on tez ważnym elementem całości rusztowania mięśniowego przeciwstawiającego się grawitacji. Osłabiony, obciąża całość konstrukcji ku Matce Ziemi. 

Jak go ćwiczyć intensywnie?

Chwyć kąciki ust palcami wskazującymi i kciukami, zaokrąglaj wargi i zawiń je lekko do środka. Nie rozciągaj ust nadmiernie na boki!Teraz wyobraź sobie, ze pierścień mięśniowy wokół ust ściąga palce do środka tak, jakbyś wargami chciała objąć słomkę. Palce stawiają opór. Powtórz pulsacyjne 15 razy a następnie utrzymaj maksymalne napięcie na 15 sekund. Po odpoczynku powtórz ćwiczenie. 

W razie wątpliwości zapraszam Cię na zajęcia Yogattractive, gdzie ćwiczymy i masujemy twarz dla naturalnego jej ujędrnienia. 

Elegantka z Emilia-Romagna

Skłaniałbym się do zapatrzenia na włoski styl i szyk w ubiorze, doborze dodatków i stawianiu na jakość akcesoriów. Raczej z większym dystansem do dobrodziejstw mega-warg i czoła „na blaszkę”.