DNA SKÓRY – CO CI POWIE?

Wyrok?

„Cera na razie ładna, ale cieniutka bardzo. Niestety szybko się zestarzeje. Będzie Pani miała taką siateczkę drobnych zmarszczek, dosyć wcześnie…” To usłyszałam, mając 24 lata, w czasie mojej pierwszej wizyty u kosmetyczki.

Gołym okiem

Profesjonalistka gołym okiem zobaczyła to, co potwierdziły później badania DNA moich tkanek łącznych (czyli skóry i mięśni właśnie). Genetycznie niska zawartość kolagenu w skórze, wraz z przewagą elastyny skutkuje niską gęstością i napięciem skóry, tendencją do wczesnych zmarszczek i obniżonym tonusem mięśni, czyli trudno jest nabrać masy mięśniowej.

Niemal 20 lat później

I co? Mam teraz 42 lata, zmarszczek jak na lekarstwo, ogólnie stan cery satysfakcjonujący nawet dla mego własnego, krytycznego oka. Nierzadko też słyszę na ten temat miłe słowa.

Bo geny to tylko element układanki.

Czego nie dała matka natura

…możesz wypracować sama. Potwierdzają to badania. Jeśli rozpoznałaś w mojej historii siebie, to znaczy, że musisz zaopiekować się buzią i szyją wcześniej i staranniej, niż Twoje koleżanki o grubszej, z natury jędrniejszej skórze. Choć im też się przyda profilaktyka.

Ćwicz mięśnie od obojczyków w górę

… wraz z resztą ciała, ale to już oczywista oczywistość. Ich jędrność podniesie owal twarzy i napnie skórę. Reszty dokona automasaż tkanek głębokich bo my, Panie Bardziej-Wiotkie-Niż-Jędrne, powinnyśmy nasze leniwe fibroblasty pobudzać – nie ma mowy o emeryturze dla nich po 40-tce! Dodatkowo, żywo krążąca krew da Twej cerze blask „od wewnątrz”- blask o którym wspominają już starożytne traktaty Wedyjskie (to dla Was, joginki:)

Do dzieła!

Masaż jeżykami medycznymi jest niezastąpiony, po pobudza skórę właściwą naprawdę głęboko, powodując tak silną koncentracje krwi w tkankach, że dostaje ona wspomaganie jak przy ostrzykiwaniu osoczem, tylko bez bólu i komplikacji. Nie pozwala też na powolny zanik siateczki naczyń krwionośnych, co jest jednym z procesów starzeniowych.

To nie wszystko: cera (a konkretniej fibroblasty) jest regularnie pobudzana do produkcji kolagenu, wspomagamy tez syntezę kwasu hialuronowego.

Jak masować?

Potrzebujesz dwóch małych jeżyków. Pełnego masażu nauczę Was na zajęciach, można się też będzie zaopatrzyć w mapkę-ściągę. Nie masz jeżyków? Na razie oszczypuj buzię tak: https://yogattractive.wordpress.com/2018/07/03/szczyp-dziewczyno-szczyp-bedziesz-ladniejsza/

Na początek można jednak zadziałać na najbardziej newralgiczne obszary następująco:

  • masuj szyję w dwóch pionach: środek i boki, od obojczyków do żuchwy i z powrotem, do zaczerwienienia
  • masuj energicznie pod kośćmi policzkowymi, jakby żłobiąc rowek pod policzkiem
  • wokół oczu rób okrążenia jeżykami w kierunku id zewnątrz do wewnątrz pod okiem
  • zrób małe kółeczka między brwiami, dokładnie na lwiej zmarszczce.

Daj sobie dwa tygodnie

… codziennie choćby 5 minut. Optymalnie rano i wieczorem, a jeśli czasu brak to raz dziennie. Obserwuj. Widzisz zmianę?

Jeśli jesteś Ziemianką, jak reszta moich uczennic, zobaczysz na pewno!